niedziela, 13 maja 2012

23:00 a powieki są żywe. Tak sobie siedzę i myślę, że jednak nie jest aż tak bardzo źle, chociażby mogło być lepiej. Myślę, że po prostu gubię się w tym wszystkim. Mam za bardzo zmienne nastroje, by móc cokolwiek ocenić. Jeszcze tylko t r z y lata. Chyba jestem dziwakiem, dziwnie mi.



zabawa ze światłem, zawsze mnie ekscytuję.

wtorek, 8 maja 2012

Cieszę się, że przyszedłeś we śnie i powiedziałeś, żeby nie rozpaczać, że Ci dobrze i że się spotkamy.

poniedziałek, 7 maja 2012

czasami mam już dość. tylko próbuję znaleźć miejsce, by położyć moją głowę spoglądam w niebo, czuję najcieplejsze światło, to mnie pociesza. żyję, nie chcę umierać, nie chcę zmarnować kolejnego dnia lub nocy. wiem, że jest coś więcej, powód, dla którego żyjemy. widzę to w gwiazdach, czuję to na brzegu, wiem, że jest coś, wiem, że jest coś więcej.. myślę, że wszyscy boimy się, że możemy być sami, samotni, tu, wszyscy chcemy mieć trochę wiary. przynajmniej jest to prawdą w moim przypadku, żeby uwierzyć.

niedziela, 6 maja 2012

To będą najlepsze lata mojego życia, a za trzy lata wole nie wiedzieć co będzie. Przeżyje to? W kupie raźniej przecież, więc damy radę. Boli mnie tylko ten mały szczegół, o którym wiem tylko ja, uciekłeś.
 


czwartek, 3 maja 2012

Były piękne słoneczne dni, aż nastała burza, której się cholernie boję - Ty mi uświadomiłeś, że nie jest ona taka straszna, bo przecież z cukru nie jesteśmy. To takie przykre jak świadomie oszukujesz samego siebie. Nie mam nic ciekawego do opisania oprócz tego, że świetnie mi się robi zdjęcia po takiej przerwie. 



Gdy Cię widzę, czuję motyle w brzuchu,
nie szkodzi - kwas żołądkowy zabija je prawie natychmiast.