Znowu cały weekend przelał mi się przez palce. Jutro niedziela, najgorszy dzień w tygodniu, leniwa niedziela nic nie znacząca w jakże tym tygodniu. Bezsensu w ogóle. Kocham jesień, ale chcę już tą prawdziwą jesień.. Kłapouchy też był fajny.. Czuje, że jak to robię to wszyscy o tym wiedzą. Idę pykać w simsy.
wtorek, 2 października 2012
pomóż mi, jeśli potrafisz, jest mi smutno i bardzo ceniłam sobie to, że jesteś obok. pomóż mi, stanąć z powrotem na nogach, mogłabyś pomóc mi, proszę, proszę pomóż mi. a teraz me życie zmieniło się od tylu, oh w tylu różnych aspektach. moja samodzielność znika coraz szybciej. ale raz na jakiś czas czuję się tak niepewnie i wiem, że potrzebuję cię jak jeszcze nigdy dotąd.
środa, 19 września 2012
niedziela, 19 sierpnia 2012
Wow, przez chwilę zapomniałam o tym blogu, szukałam miejsca by coś napisać bo kartka z pamiętnika już mi nie wystarcza.. Się porobiło, dwa tygodnie do końca wakacji, upały niemiłosierne. Jedyne co zawdzięczam tym wakacjom to moją nową motywacje.. i odbudowanie straconego czasu. Trochę to się wszystko pokręciło, nie z mojego powodu, tak o.. w sumie jest mi przykro nawet, ale co tam.. Przyjdzie czas, że zrozumieją, a wtedy nie będzie litości, oj nie będzie. Szczerze? Nie chce mi się wstawać do szkoły, tak mi było dobrze wstawać o której mi się chciało i planować dzień od rana, a nie od wieczornych godzin.. To takie dziwne, nie wiem w ogóle co ja tutaj piszę, idę przyłożyć głowę do poduszki, może usypię ten swój niesforny mózg.
poniedziałek, 9 lipca 2012
Cholera, ale się porobiło. Przysięgam, że dzisiaj to był ostatni raz i zaczynam pracować na sobą, what the fuck co ja wyrabiam ze swoim życiem!? Taką mam ciężką głowe, wszytko mnie załamuje! Wakacje są a ja w ogóle o nich zapomniałam..
Żeby dostać od życia to, czego się pragnie, trzeba najpierw zdecydować, czego się pragnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



